KOSMETYKI NATURALNE PONIO I SZAMPON W KOSTCE

Czy maniakalna produkcja mydła na tyłach domu może zamienić się w prosperujący biznes? Jak najbardziej. Tak wyglądały początki Ponio, słowackiej marki wymyślonej przez IT programatorkę Ivanę Zuzinovą, która porzuciła pisanie kodów na rzecz ręcznej wyroby naturalnych kosmetyków.

W ofercie internetowego sklepiku Słowaczki znajdziecie ziołowe mydła, kostki do masażu, dezodoranty i bardzo ciekawy produkt – szampuchy, czyli szampony w kostce. Jak twierdzi autorka, ich oryginalne receptury są efektem wielu badań i eksperymentów przeprowadzonych na rodzinie i najbliższych. Przy produkcji kosmetyków na pierwszym miejscu stawia jakość i naturalność składników (zioła i kwiaty wykorzystywane w produktach pochodzą z własnego ogródka Ivany). Kosmetyki nie zawierają konserwantów, syntetycznych zapachów i opatrzone są datą przydatności.

Co cieszy oko i serce to dopracowane estetyczne Ponio i jego „zielona filozofia” – od dizajnu strony internetowej po śliczne, zrobione z recyklingowanych materiałów opakowania produktów.

Minusem jest to, że online sklepik jest dostępny jedynie w języku słowackim, pomimo to jednak jest możliwa wysyłka za granicę.

Postanowiłam przetestować „twarde” wersje jednych z najczęściej używanych kosmetyków, czyli szamponu i balsamu do ciała. Są to kostki do masażu i wspomniane szampuchy.
1

KOSTKI DO MASAŻU:

Kostki są efektem połączenia maseł: kakaowego, bambusowego i olejków roślinnych. W ofercie sklepu znajdziemy się apetyczne zapachy – wanilia, kakao, lawenda czy róża. Kostki dostępne są w wielkościach 50 i 100g.

Zamówiona przez mnie to kakaowo-miętowa

Skład: masło kakaowe, olejek z mięty pieprzowej.

Kostka zapakowana jest w małe kartonowe pudełeczko opatrzone informacją, że masażysta nie jest częścią zestawu 😉

Moja mniejsza 50-gramowa wersja jest bardzo poręczna i już po chwili pod wpływem ciepła dłoni zaczyna się pomału roztapiać. Zapach przypomina czekoladki After Eight, jest świeży i apetyczny (co więcej ,patrząc na skład jestem w stanie powiedzieć, że kostka byłaby jadalna ;)). Przy aplikacji mam głupie wrażenie jakbym smarowała się kostką masła, jednak kosmetykowi daleko do tego. Wchłania się dosyć szybko, zostawiając skórę przyjemnie nawilżoną i pachnącą. Świadomość, że można pielęgnować skórę kosmetykiem o tak prostym i naturalnym składzie zachęca do odstawienia klasycznej butelki z balsamem na dno szafy. Dodam, że po aplikacji kostkę da się przechowywać w dołączonym pudełeczku.

Cena: Mała kostka kosztuje 4,60 eur, duża 8,20 eur.

Wydajność: porównywalna z opakowaniem balsamu do ciała.

SZAMPUCH (SZAMPON W KOSTCE):

Wyglądem przypomina mydło w kostce. W opisie możecie przeczytać, że w przeciwieństwie do zwykłych płynnych szamponów nie zawiera wody, dlatego jest dużo oszczędniejszy i bardziej ekologiczny (ze względu na to, że nie wymaga użycia plastikowego opakowania). To prawdziwa gratka dla alergików i osób z wrażliwą skórą głowy – szampuchy nie zawierają bowiem SLS (Sodium Laureth Sulfate – detergent), parabenów, silikonów ani syntetycznych perfum. Autorka sugeruje, że w przypadku potrzeby możemy użyć szampuchów do wykąpania psa, umycia naczyń czy wyprania ubrań.

Dostępne wielkości to 30 i 60g.

Wszystkie szampuchy są zrobione na bazie pokrzywy. Oprócz zapachów różanego, lawendowego czy cytrynowego w ofercie znajdziemy również ciekawą propozycję dla osób borykających się z problemami dermatologicznymi głowy – kostkę z ichtamolem i pirytionem cynku. Pierwszy składnik działa bakteriostatycznie i przeciwzapalnie, drugi natomiast przeciwłupieżowo. Jedyny, jak zauważa autorka, minus tej kostki to zapach spalonego asfaltu…

Wybrany przeze mnie szampuch to cytrynowo-rozmarynowy.

Skład: Sodium Cocoyl Isetionate, Sodium Sulfoacetate (łagodne roślinne tenzydy), wyciąg z pokrzywy, sok cytrynowy, olej kokosowy fair trade z pierwszego tłoczenia, roślinna gliceryna, pantenol, spirulina, naturalne wyciągi z cytryny i rozmarynu.

Pierwsza rzecz, która mnie negatywnie zaskoczyła to wielkość kostki – muszę przyznać, ze spodziewałam się większej. Drugą jest fakt, że w przeciwieństwie do kostki do masażu szampuchy nie mają pudełeczka, więc musimy wykombinować własny pojemnik w którym będziemy go przechowywać. Na ogromny plus jest zapach – świeży, cytrynowo-rozmarynowy, naturalny.

Aplikacja jest dosyć łatwa – pocieramy kostką skórę głowy. Szampuch dobrze się pieni i nie trzeba go specjalnie dużo. Muszę powiedzieć, że naprawdę świetnie oczyszcza (lepiej niż niejeden klasyczny szampon) oraz nawilża (zasługa gliceryny i pantenolu), jednym słowem spełnia swoje zadanie. Poleciłabym go osobom z przetłuszczającymi się włosami. Cytryna zawarta w składzie, pomaga redukować ilość wydzielanego łoju oraz dodaje im blasku. Ponadto zauważalnie rozświetla włosy, co dla niektórych będzie plusem, dla innych nie – moim blond włosom zdecydowanie to odpowiada. Rozmaryn poprawia ukrwienie, wzmacnia cebulki, co przeciwdziała wypadaniu włosów oraz ma właściwości antybakteryjne. Pomimo pierwszej sceptycznej reakcji jet to produkt zdecydowanie na tak.

Cena: mały 3,80 eur, duży 7,20 eur.

Wydajność: przy myciu włosów co drugi dzień mały wystarcza na miesiąc.

2

Kosmetyki Ponio zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, jestem pewna że miłośnicy kosmetyków naturalnych znaleźliby wśród nich swojego ulubieńca. W mojej łazience szampuch zagrzeje miejsce na długo 🙂

Błotowłosa

Reklamy

5 thoughts on “KOSMETYKI NATURALNE PONIO I SZAMPON W KOSTCE

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s